header.jpg
          

Najtańszy sposób ogrzewania domu

Adam Kleczewski
Gravatar
Dołączył: 15 Wrz 2012
Posty: 635
Dodano: 24 Wrz 2013, 07:32
Artykuł z zasobów Wirtualnej Polski.

Najtańszy sposób ogrzewania domu
Jak grzać, to tylko węglem. Taniej nie będzie.
Jak ogrzewać dom, to tylko węglem. Choćbyśmy narzekali na to, że truje środowisko, to nie ma tańszego sposobu na to, by zimą było nam ciepło - wynika z porównania kosztów ogrzewania Wirtualnej Polski.

Oszczędność na paleniu węglem (dokładniej jednym z jego rodzajów - ekogroszkiem) to względem innych metod co najmniej tysiąc złotych rocznie. Jeśli wybralibyśmy najdroższy sposób, czyli ogrzewanie energią elektryczną, zapłacimy ponad 6300 zł więcej. Ponieważ koszty amortyzacji instalacji przyjęliśmy na 20 lat, oznacza to, że opalając dom węglem, zaoszczędzimy w sumie 126 tys. zł. Wystarczy, aby do garażu wstawić nowiuteńkiego mercedesa.

W naszym rankingu drugie miejsce zajął pelet. Koszt ogrzewania sprasowanym drewnem to 3605 zł. Nieco droższe jest ciepło z sieci. Roczny rachunek razem z amortyzacją to ok. 3628 zł. Poza podium jest gaz ziemny. Ogrzewanie nim domu to około 4700 zł.
Po gazie ziemnym jest już przepaść. Kolejne sposoby na zapewnienie tego, abyśmy w zimie nie zmarzli, są dużo, dużo droższe. Olej opałowy kosztować będzie ok. 6800 zł, a gaz LPG niecałe 8600 zł. Najdroższa, jak już wspomnieliśmy, jest energia elektryczna. Rachunek z elektrowni to razem z amortyzacją niemal 9000 zł.

Jak to policzyliśmy? Koszty ogrzewania wyliczyliśmy dla średniej wielkości domu o powierzchni 140 metrów kwadratowych. Przyjęliśmy, że nie jest to dom pasywny, ale też nie jest to stare i nieocieplone budownictwo. Jego zapotrzebowanie energetyczne to 120 kWh na metr kwadratowy rocznie.

Na tej podstawie obliczaliśmy, ile potrzeba danego surowca do ogrzania naszego domu. Do wyliczeń gazu, energii elektrycznej, gazu LPG oraz ciepła z sieci braliśmy nie tylko koszty samego zakupu energii, ale także różnego rodzaju opłat: abonamentów, opłaty sieciowe czy dystrybucyjnej. Podobnie w przypadku węgla czy oleju opałowego dopytywaliśmy w skupach nie tylko o koszt surowca, ale także o cenę za dostawę.



Oprócz ustalenia cen zakupu energii sprawdziliśmy, ile kosztują kotły. To ważne, bo w zależności od ceny tego urządzenia, trzeba przyjąć, jaką ostatecznie uda się nam uzyskać sprawność systemu grzewczego. Najtańszy kocioł odzyska z węgla jedynie 70 proc. jego kaloryczności, najlepszy aż 90 proc.

Nasze wyliczenia należy oczywiście traktować jako szacunki. Koszty są obliczone tak, aby móc ogrzać średniej wielkości dom i zapewnić pokojową temperaturę przez statystyczną zimę. Jeśli przyjdą mrozy, to logiczne, że rachunek będzie wyższy. Trzeba też pamiętać, że jedni chcą mieć w domu 18 stopni Celsjusza, inni wolą mieć 24.

Jedno się nie zmieni. Polskie czarne złoto, czyli węgiel bezapelacyjnie jest i długo jeszcze pozostanie najtańszym sposobem ogrzewania. Żeby mógł z nim konkurować na przykład gaz, Rosjanie musieliby go przecenić o kilkadziesiąt procent. Inna sprawa, że najtańszy sposób ogrzewania jest jednocześnie najbardziej uciążliwym. Nawet gdy kupimy kocioł z podajnikiem, to ktoś do niego kilkadziesiąt kilogramów węgla raz na tydzień wrzucić musi.

Poza tym w domu musimy wygospodarować specjalne pomieszczenie do magazynowania ekogroszku. Kłopot z brudem tylko częściowo można rozwiązać kupując droższy węgiel w workach. W naszych wyliczeniach posłużyliśmy się ceną za ekogroszek sprzedawany luzem. Podobne problemy są z peletem. Nie brudzi jak węgiel, ale jednak trzeba go magazynować i wrzucić do podajnika.

Stosunkowo wysoko w naszym zestawieniu jest ciepło z sieci. Choć jest ono stosunkowo tanie i mało kłopotliwe, to jednak nie wszędzie uda się z niego skorzystać. Ciepłownia przyłączy nas do sieci, tylko jeśli nasz dom jest blisko jej węzła. Trzeba też pamiętać, że wszystkie metody ogrzewania obliczyliśmy dla cen warszawskich, a akurat według Urzędu Regulacji Energetyki ceny ciepła z sieci od stołecznej Dalkii (dawny SPEC) są jednymi z najniższych w Polsce. W innych miastach mogą być wyższe nawet o 20-25 proc.

Inna sprawa, że najczęściej nasze ciepłownie, czy tego chcemy czy nie, opalane są węglem. Może więc zamiast marzyć o łupkach, powinniśmy się cieszyć z naszego czarnego złota?

W zestawieniu nie uwzględniliśmy drewna ze względu na brak możliwości porównania. Każdy rodzaj drewna(dąb, sosna, brzoza, świerk, olcha) ma inne właściwości energetyczne. Na dodatek wielkie znaczenia ma to jak drewno jest wysuszone. Diametralnie różnią się też ceny drewna w różnych regionach Polski.


A jakie są Państwa doświadczenia?
zenowefa.gadzinowska
Dołączył: 28 Sie 2013
Posty: 28
Dodano: 28 Wrz 2013, 09:00
No ja się niestety mimo smogu i dymu nad wioską muszę zgodzić - węglem grzeje się w zimie najtaniej i już. Węgiel + drewno na rozpałkę i mamy ciepło az miło. Gaz i prąd to już jest drożyzna skrajna.

My mamy taki fajny piec kaflowy (projekt indywidualny, wybudowany z materiałów wychuchanych z vitcasa - http://www.vitcas.pl/ - wszystko ognioodporne, pierwszy gatunek i przy tym nie w zabójczej cenie), z rozprowadzeniem po całym domu i oczywiście zimą palimy węglem - kupujemy wysokoenergetyczny, więc daje ciepło na dłużej i naprawdę bosko się sprawdza. Nie ma porównania.

Ale co do palenia węglem w miasta (patrz Kraków) to jednak przez wzgląd na zdrowie jakieś ograniczenia powinny być.
adam.bukarski
Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 2
Dodano: 30 Wrz 2013, 06:25
Przy ogrzewaniu węglem często nie liczy się wkładu własnej pracy
adam.podhalanski
Dołączył: 3 Paź 2013
Posty: 3
Dodano: 3 Paź 2013, 10:01
a co z rekuperacją? Podobno domy z wydajnymi systemami w niektóre zimy nie włączają piecy :)
karol.polabski
Dołączył: 4 Kwi 2014
Posty: 10
Dodano: 17 Kwi 2014, 12:10
Nieee, grzanie węglem jest nie do zaakceptowania. Może teraz i jest to najtańszy sposób, ale to się szybko skończy. Ja popieram sposób nienajtańszy, ale dość ekonomiczny jeżeli ma się dobrą izolację. Mianowicie ogrzewanie elektryczne, a konkretnie grzejniki z marmuru. Tutaj jest dobrze wytłumaczone jak to działa. I powiem wam że faktycznie czuje się różnicę.
grzesiek.halibut
Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 2
Dodano: 23 Kwi 2014, 10:23
Jak ktoś chce przyoszczędzić na kosztach ogrzewania, to tutaj są ciekawe artykuły na ten temat. Instalowanie nawietrzaków jest jeszcze dość mało popularne w Polsce, ale na pewno idąc za przykładem z zachodu niedługo większość domów będzie je mieć.
wladek.wladek
Dołączył: 25 Lut 2014
Posty: 30
Dodano: 29 Kwi 2014, 08:10
A co sądzicie o ogrzewaniu przy użyciu klimatyzacji? W końcu ona może służyć nie tylko do chłodzenia, wystarczy wybrać odpowiedni model klimatyzatora. Dużo osób się na to decyduje, bo takie ogrzewanie jest chyba dość wygodnym rozwiązaniem,


_______________________
apeco.pl
heniu.klapek
Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 2
Dodano: 10 Cze 2014, 13:15
Ja używam kotła gazowego w domu z zamkniętą komorą spalania. Jak nie wiecie co to, to nie będę tłumaczył tylko wystarczy kliknąć tutaj: http://e-pasaz.pgnig.pl/strefa-doradcza/komory-spalania?r,article,docId=4251
pozdrawiam :)
mariusz.wilk
Dołączył: 11 Cze 2014
Posty: 1
Dodano: 11 Cze 2014, 09:37
Może i węgiel jest najtańszy, ale ile trzeba się namęczyć z pyłem w domu, plus musisz rozpalać, dosypywać, usuwać popiół - ten czas też ma swoją wartość. Jak dla mnie lepszą opcją jest ogrzewanie nadmuchowe, takie jak można zobaczyć tutaj i sam pewnie będę taką instalację montował u siebie. Jeden rachunek i koszt ogrzania wcale niewiele wyższy. Nie wspominając już o kwestiach środowiskowych.
bartlomiej.domanski
Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 6
Dodano: 13 Cze 2014, 08:14
Przymierzam się właśnie do budowy domu i zależy mi na tanim i ekologicznym ogrzewaniu. Tutaj znalazłem podstawowe informacje na temat kotłów i zaciekawił mnie ten kondensacyjny. Co o tym myślicie?