header.jpg
          

Już pracują, a jeszcze nie są na swoim – 41% młodych Polaków mieszka z rodzicami

Dom Media Projekt
Dołączył: 29 Maj 2012
Posty: 99
Dodano: 3 Sie 2012, 07:05
Młodemu Polakowi dużo trudniej niż przeciętnemu mieszkańcowi Starego Kontynentu zdobyć się na wyprowadzkę z rodzinnego domu. Aż 2,5 mln osób w wieku 25-34 lata, czyli 41% obywateli należących do tej grupy wiekowej, nadal mieszka z rodzicami – wskazują dane Eurostatu. W Europie problem ten dotyczy 28% ludzi rozpoczynających aktywność zawodową, ale są kraje w których z rodzicami mieszka tylko kilka procent osób w wieku 25-34 lata. Zdecydowanie szybciej z rodzinnego domu wyprowadzają się kobiety.

Wyprowadzka od rodziców to symboliczny moment wejścia w dorosłe życie. W Europie przed taką decyzją stoją teoretycznie ponad 53 miliony osób, czyli prawie połowa mieszkańców w wieku od 18 do 34 lat. W gronie tym sporą grupę stanowią studenci, którzy zawyżają statystyki. Gdyby wykluczyć ich z badania, a więc wziąć pod uwagę osoby w wieku od 25 do 34 lat, to osób mieszkających z rodzicami w Europie byłoby prawie 19 milionów, czyli 27,5%. W metodologii przyjętej przez Eurostat, za osoby, które wyprowadziły się z domu rodzinnego, uznaje się takie, które w sposób trwały zamieszkują samodzielnie. Może to być zarówno mieszkanie wynajmowane, jak i posiadane na własność (osoby stacjonujące w koszarach czy mieszkające w akademikach są w statystykach europejskiego urzędu pomijane).

Najtrudniej usamodzielnić się w nowej Unii


Zgodnie z danymi Eurostatu, najgorsza sytuacja jest w biedniejszych krajach nowej Unii. Z rodzicami mieszka tam 40,8% osób w wieku 25 – 34 lat. Dla porównania w „piętnastce” jest to tylko 23,6%. W najlepszej sytuacji są osoby, które chcą usamodzielnić się w Danii, Szwecji, Norwegii czy Finlandii. Tam mniej niż 5% osób w wieku 25 – 34 lat mieszka z rodzicami. Rekord padł w najmniejszym z krajów nordyckich, gdzie z rodzicami mieszka zaledwie 8,6 tys. osób (1,3%) w badanej grupie wiekowej. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że w Danii mieszkanie z rodzicami jest podyktowane wyborem, a nie koniecznością.

Zgoła odmienna sytuacja ma miejsce w Chorwacji. W kraju tym 65,4% osób w wieku od 25 do 34 lat mieszka z rodzicami. Dotyczy to aż 406 tys. osób. W tym wypadku tylko częściowo można tłumaczyć taki stan tradycją czy przyzwyczajeniami. W większej mierze jest to kwestia wysokiej ceny jaką trzeba zapłacić za usamodzielnienie się. Do krajów, w których ponad połowa osób dorosłych mieszka z rodzicami można zaliczyć też: Grecję, Słowację, Maltę i Bułgarię.



Polska o krok powyżej średniej, ale potrzebna pomoc państwa


W Polsce z rodzicami mieszka aż 2570 tys. osób w wieku od 25 do 34 lat. Taka sytuacja mieszkaniowa dotyczy więc 40,7% osób w badanej grupie wiekowej. Nikłym pocieszeniem może być fakt, że wynik ten jest odrobinę lepszy niż średnia dla krajów nowej Unii. Trudna sytuacja ludzi młodych na rodzimym rynku nieruchomości jest też argumentem przemawiającym za tym, aby Państwo systemowo wspierało dążenia ludności do uzyskania dachu nad głową. Na rynku nie jest to łatwe. Zgodnie z szacunkami Home Broker singiel, który chciałby w dużym mieście wynająć kawalerkę musiałby na ten cel przeznaczyć prawie połowę dochodu. Jeszcze gorsza sytuacja może mieć miejsce w przypadku chęci zakupu nieruchomości. Biorąc pod uwagę statystyki GUS można dojść do wniosku, że przynajmniej 25% Polaków nie stać na zakup mieszkania. W przypadku osób młodych sytuacja może być jeszcze gorsza, ponieważ relatywnie mniej zarabiają. Jak wynika z badania poziomu wynagrodzeń przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak w 2011 roku osoby w wieku 26 – 30 lat zarabiają przeciętnie 3,3 tys. (kobiety) lub 4 tys. zł (mężczyźni) miesięcznie. Dla porównania w wieku 36 – 40 lat jest to odpowiednio 4,1 i 5,5 tys. zł miesięcznie. Jak pokazują statystyki europejskiego urzędu nawet niższe zarobki nie przeszkadzają kobietom w szybszym usamodzielnianiu się. W całej Unii kobiet mieszkających z rodzicami w badanej grupie wiekowej jest 20,8%. W przypadku mężczyzn odsetek ten jest wyższy, ponieważ wynosi 34,4%. Warto zauważyć, że stosunek ten jest stały zarówno w krajach, które wspólnotę stworzyły jak i tych, które do niej dołączyły. Mężczyzn w wieku od 25 do 34 lat mieszkających z rodzicami jest więcej niż kobiet. W krajach „nowej” Unii wskaźnik dla mężczyzn wynosi aż 50,5%, a kobiet 31,1%. W krajach „starej” Unii jest to odpowiednio 29,5 i 17,7%.



Większym problemem ceny niż brak pracy

Co ciekawe, dane Eurostatu pokazują, że w usamodzielnianiu się po studiach nie przeszkadza wbrew pozorom brak pracy. W całej Unii prawie dwie na trzy osoby mieszkające z rodzicami są zatrudnione w pełnym wymiarze, a kolejne kilka procent pracuje dorywczo. Sytuacja ta jest nawet lepsza w krajach „nowej” Unii, gdzie odsetek ten jest wyższy (70,7%). Na drodze do pełnego usamodzielnienia się osób młodych, stają więc głównie: ograniczony dostęp do finansowania bankowego w związku z niższymi zarobkami i wysokie ceny najmu oraz zakupu nieruchomości.



Autor: Bartosz Turek, Home Broker
Źródło: otodom.pl
beata.szelend
Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 2
Dodano: 28 Lut 2013, 13:31
Zawsze się denerwuje jak czytam wyniki takich badań. Nie pracujemy mniej lub mniej ciężko od innych mieszkanców europy, mimo to cięzko (i to coraz ciężej) jest nam się utrzymać. Nawet Ci którzy dostają kredyty na mieszkanie to zaharowują się żeby je spłacic często rezygnując tez z wielu rzeczy
karol.polabski
Dołączył: 4 Kwi 2014
Posty: 10
Dodano: 7 Kwi 2014, 11:54
Dlaczego już dawno przestało mnie to zaskakiwać? :(
julia.horzela
Dołączył: 6 Gru 2013
Posty: 180
Dodano: 24 Maj 2016, 06:40
Niestety nasze życie wygląda tak, a nie inaczej. Młodzi ludzie nie są w stanie wyżyć, a za wypłatę, którą dostają, ledwo można przeżyć miesiąc i nie mówiąc już o tym, by było ich stać na mieszkanie czy samochód.
agnieszka.lis2
Dołączył: 22 Maj 2016
Posty: 35
Dodano: 9 Lis 2016, 15:30
Z jednej strony ciężko jest uzyskać kredyt, ale czy to nie zabezpiecza nas przed sytuacją jaka miała miejsce w Stanach Zjednoczonych i kryzysem na rynku mieszkaniowym? Problemem jest chyba też fakt, że nie uczy się nas w szkołach przedsiębiorczości (praktycznie, a nie teoretycznie) i zarządzaniu budżetem domowym. Kiedyś czytałam badanie, że większość z nas nie orientuje się w cenie podstawowych produktów spożywczych, przez co sklepy mogą sobie manipulować ceną, jak chcą. Jeśli chodzi o mieszkania to można dostać bardziej atrakcyjne ze względu na lokalizację i dojazd do centrum ( np. http://toscom.pl/p/polaka-14/o-inwestycji we Wrocławiu, blisko centrum), ale ceny są już tu wyższe niż na obrzeżach. Najsmutniejsze jest to, że biorąc kredyt 300 tysięcy na który nas niby nie stać spłacamy prawie 600 tysięcy i na to już nas stać...